Ta książka jest mocna, brutalna. Z opisu na okładce: "W finalnych scenach tragedii współczesnej Japonii często spotyka się kruche, lecz przeczyste istoty, takie jak Ami". Ja nie widzę tu żadnej "przeczystości" i to wcale nie dlatego, że Ami jest nieletnią prostytutką. Ami ma wyjątkowo zwichrowaną psychikę. Cała jej rodzina wydaje się wyprana z głębszych uczuć. Ami szuka miłości, nie otrzymuje jej od najbliższych, więc znajduje zamiennik - sex. Kazirodztwo, przemoc, prostytucja. Książka jest krótka, szybko się ją czyta, tylko czy warto?